Styl boho nieodmiennie kojarzy mi się z byciem w drodze. Sukienki w kwiaty, pomieszane wzory i widoczna biżuteria to coś, co zawsze pasuje mi do podróżniczego stylu. Styl boho to już nie tylko letnie festiwale, dla mnie to kwintesencja poszukiwania lata przez cały rok w różnych zakątkach ziemi.
Są jednak takie miejsca, do których pasuje on wyjątkowo dobrze i zawsze się sprawdza. Jednym z nich jest dla mnie Ameryka Południowa i długie godziny spędzone na jechaniu przez pustkowia takie jak Pustynia Atakama w Chile. Nie ma wtedy nic wygodniejszego niż botki i długa sukienka w kwiaty. Jeśli dodamy jeszcze odkryte ramiona to oprócz wygodny dochodzi też odrobina seksapilu. Dla mnie to połączenie idealne. Bo kto powiedział, że nie można wyglądać stylowo w podróży? :)










sukienka – SHEIN
botki – H&M
pasek – SHEIN
naszyjnik – SHEIN
okulary – RAY BAN


